o błoniastych skrzydłach pokrytych drobnymi łuskami. Zazwyczaj motyle dzieli się na podstawie trybu aktywności lotu. Czyli możemy wyróżnić motyle dzienne ( Rhopalocera, buławkoczułkie) oraz nocne, inaczej - ćmy ( Heterocera, różnoczułkie). Na świecie żyje około 150 tysięcy gatunków motyli, a w samej Polsce występuje około 3 tysięcy. Różnorodność kolorów ich skrzydeł, nieporadny lot i ich delikatność powoduje, że motyle są symbolem ulotności chwil szczęścia.
Kret - bez kopania żyć nie może
Uwielbiam krety, choć regularnie rozkopują mi ogród. Wybaczam im jednak to wszystko bez mrugnięcia okiem i nawet nie myślę o tym, aby z nimi walczyć. Wszystko dlatego, że to szalenie ciekawe zwierzaki, a na dodatek niesamowity wskaźnik pogodowy.
Krety są w zasadzie lubiane przez wszystkich, poza właścicielami ogrodów. Ci kretów nie lubią, bo te niszczą ich wychuchane trawniki.
Niestety, już takie jest to zwierzątko, że bez kopania żyć nie może. Kopie przednimi łapkami, łopatowatymi zaopatrzonymi w dość długie, odgięte do tyłu pazurki. Łapki są tak ułożone, że zwierzątko odrzuca ziemię za siebie, a nie na siebie. Jego spiczasty pyszczek znakomicie rozpycha ziemię. Przychodzi to kretom tym łatwiej, że mają dość sztywną krótką szyję. Wyposażenie do prac podziemnych uzupełnia odpowiednie futerko z włosiem bardzo krótkim, rosnącym pionowo i niezwykle miękkim. Gdyby włosie było szorstkie i skierowane do przodu lub do tyłu każdy krok w korytarzu byłby drogą przez mękę. Krecie korytarze zresztą różnią się od siebie. Jedne - o gładkich ubitych ściankach - służą do podróżowania. Inne, które mają pulchne ścianki i kopane są tuż pod powierzchnią ziemi - służą do polowania. Z reguły krecie łowy trwają około czterech godzin - korytarzami podróżnymi kret przebiega do łownych i tam rozpoczyna dalsze rycie lub poszukiwanie dżdżownic. Musi się dużo nabiegać, bo czasami koniec korytarza łownego jest oddalony od głównego gniazda pod największym kopczykiem nawet o 150 m. A dziennie kret musi zjeść 50 g dżdżownic - tyle, ile wynosi waga jego ciała. To niezwykłe zapotrzebowanie na pokarm wynika z jego bardzo szybkiej przemiany materii. Faza spoczynku i aktywności zależy od ilości pokarmu, a nie od pory dnia - pod ziemią cały czas jest przecież ciemno! Do poszukiwań krety wykorzystują głównie znakomity słuch i dotyk. Widzą raczej słabo. To małe zwierzątko jest z natury samotnikiem. Kiedy korytarz jakiegoś kreta przetnie się z korytarzem innego, sprawa kończy się walką (a zęby krety mają ostre).
Jeż Informacje.!!
Jeż to niewielkie zwierzątko o bardzo sympatycznym, wydłużonym pyszczku ma na grzbiecie aż 6- 7 tysięcy kolców. To jego zbroja i najskuteczniejsza obrona przed napastnikami. W sytuacji zagrożenia zwija się w kłębek, który bardzo trudno rozwinąć.
Kiedy idzie, donośnie tupie. Jego długi ryjek nie odrywa się niemal od ziemi. Sapiąc i węsząc, a węch ma doskonały, szuka w ziemi swojego ulubionego przysmaku, czyli dżdżownic. Potrafi je wyczuć pod kilkucentymetrową warstwą mchu i ziemi. Wówczas ryje w podłożu tak głęboko, by dotrzeć do pożywienia. Mieszka wśród krzewów, na łąkach, obrzeżach lasu. Można też natknąć się na niego na podmiejskich ugorach, w dzikich ogrodach, często bywa gościem ogrodów działkowych.
Dlaczego spotykamy jeża przede wszystkim wieczorem i nocą?
Należy do grupy zwierząt aktywnych o zmierzchu i nocy. W dzień jeże śpią ukryte pod liśćmi, w rozpadlinach ziemnych czy niewielkich jamkach. O zmierzchu wychodzą z ukrycia i pracowicie drepcząc, szukają jedzenia.
Czym jeż się żywi, czy naprawdę je jabłka, które przenosi na kolcach?
Dieta jeża składa się głównie z owadów: chrząszczy i ich larw, stonóg, pająków, ślimaków, drobnych ssaków (pustoszą mysie gniazda). Mały żarłok ogranicza dzięki temu rozmnażanie się tych szkodników roślin w lesie, ogrodzie i na polu. Jeż lubi też jagody i inne owoce leśne. Jabłek raczej nie jada, choć w przypływie głodu zwierzątko nie gardzi kawałkiem tego, najlepiej trochę pognitego owocu. Jednak na pewno nic przenosi jabłek nadzianych na kolce.
Przekonanie, że jeż ma zwyczaj dźwigać owoce na grzbiecie zawdzięczamy Pliniuszowi Starszemu (ten starożytny naukowiec żył w I wieku p. n. e.), który w swojej "Historii naturalnej"w ten właśnie sposób zilustrował opis tego zwierzęcia. Rzadko która fikcja ma tak długi żywot (ponad dwa tysiące lat). Nawet do bajek przeszedł jeż zbierający na swoje kolce jabłuszka w ogrodzie.
Czy małe jeżyki rodzą się już z kolcami?
W lipcu i sierpniu po około 40 - dniowej ciąży samiczki rodzą rodzą od 1 do 6 młodych. Noworodki są białoróżowe, pokryte rzadkimi, białymi, miękkimi kolcami, które nie ranią dróg rodnych matki. Oczy zaczynają otwierać pod koniec trzeciego tygodnia życia. Pozostają w gnieździe z matką, która karmi je przez 6-8 tygodni. W tym czasie wyrastają im normalne kolce. Samiec już na długo przed przyjściem na świat dzieci jest przepędzany z gniazda.
Zwierzę zapada w sen zimowy. Kiedy to się dzieje? Jak przebiega?
Późną jesienią, kiedy temperatura spada do 13-17°C, jeż staje się ociężały i zapada w pięciomiesięczne odrętwienie. Już pod koniec października zasypia pod konarami drzew, w jamce ziemnej lub wtrąci zeschłych liści.Nie robi żadnych zapasów pokarmowych na zimę. Odżywia się w tym czasie tłuszczem nagromadzonym w organizmie pod koniec lata i jesienią. Sen zimowy daje mu szansę na przetrwanie najzimniejszej pory roku.
Gdy obniża się temperatura otoczenia, u zwierzątka następuje zwolnienie przemiany materii oraz znacznie spada jego ciepłota ciała - nawet do 8-10 °C. Jeżeli temperatura otoczenia jest zbytni-ska, śpiący jeż nic zamarza, ponieważ do systemu nerwowego zostaje przekazany sygnał alarmowy. Przyśpiesza się przemiana materii, dzięki czemu temperatura ciała podnosi się do około 33-35 °C.
Podczas snu zimowego serce jeża, zamiast wykonywać 180 uderzeń na minutę, bije w tym czasie tylko 20 razy. Przy odwilży lub nagłym spadku temperatury jeż budzi się na kilka godzin i znów zasypia. Podczas snu zwierzę pozostaje nieruchome, mocno zwinięte w kulę, tak że nie widać głowy ani nóg. Wczesną wiosną budzi się i wyrusza ze swojej kryjówki w poszukiwaniu pożywienia.
Czy można zabrać do domu zwierzę spotkane podczas spaceru?
Tylko wówczas, gdy widzimy, że jeż wymaga pomocy. Opieki potrzebuje: osierocony jeżyk, który sam nie da sobie rady, oraz zwierzę okaleczone czy wychłodzone. Poznamy je po tym, że brzuszek zwierzątka jest wyraźnie chłodniejszy niż nasza dłoń. Zziębniętego jeża należy natychmiast ogrzać, owijając go w ciepły koc.
Czym karmić przygarniętego jeża i jak się nim opiekować?
Maleńkiego jeżyka, który nie potrafi jeszcze samodzielnie jeść, należy karmić butelką (lub strzykawką) co 3 godziny mlekiem zmieszanym pól na pól z herbatą koperkową. Nie wolno dawać mu samego mleka. Dorosłego jeża można karmić pokarmem z puszek dla psów i kotów, surowym i gotowanym mięsem. Do picia zwierzę powinno otrzymywać tylko wodę. Decydując się na opiekę nad jeżem, należy stworzyć mu właściwe warunki.
Trzeba mu przygotować dużą kartonową zagródkę o powierzchni co najmniej 2 m kwadratowych, wyłożoną gazetami, by zwierzątko mogło się w miarę swobodnie poruszać. Kartonowy wybieg powinien stać w jak najchłodniejszym pomieszczeniu. Kiedy na dworze zrobi się ciepło, a jeż wydobrzeje, przyjdzie czas, żeby go wypuścić na wolność. Jeż w poszukiwaniu pożywienia i partnera w ciągu swojego życia przemierza obszar do kilkudziesięciu hektarów. Męczarnią byłoby dla niego życie w ciasnym mieszkaniu!
Czy ma wrogów?
Naturalnymi wrogami jeża są sowa, borsuk, lis, niekiedy pies. Nie odgrywają one większej roli w zmniejszaniu się liczby jeży. Zwierzątka zwiniętego w kulkę nic można rozwinąć. Napastnik tylko wtedy ma szansę, gdy uda mu się wepchnąć jeża do wody. Wówczas rozwija się, aby ratować się przed utonięciem. Największym wrogiem zwierzęcia jest człowiek. Stosując środki owadobójcze oraz zabudowując tereny zielone, zabiera tym pożytecznym zwierzątkom miejsce do życia. Wypalanie traw i ściernisk niszczy bardzo wiele małych stworzeń stanowiących pokarm dla zwierząt.
Tysiące jeży ginie pod kolami samochodów, śmierć matki pociąga za sobą śmierć całego miotu. Szosa nagrzana w ciągu dnia stanowi wieczorem magnes dla owadów, które siadają na nagrzanej powierzchni. Dla jeża jest to jak zaproszenie do stołu. Przekraczanie asfaltowej szosy na króciutkich nóżkach kończy się prawic zawsze śmiercią zwierzątka. Jeż nie ma żadnych szans na umknięcie przed kolami samochodu. Gdy odczuwa drżenie nawierzchni z powodu zbliżającego się samochodu, przybiera pozycję obronną, zwijając się w kłębuszek i strasząc kolce. Zamiast uciekać, nieruchomieje i czeka, by zagrożenie przeszło obok.
Czy od jeża można się zarazić wścieklizną?
Mimo że jest zwierzęciem dzikim, nie musimy się bać zarażenia wścieklizną. Niezwykle rzadko jeż zaraża się tą chorobą. Pokąsania jeży przez zarażone zwierzęta zdarzają się naprawdę sporadycznie. Jeż, broniąc się przed napastnikiem, zwija się w kolczasty kłębuszek, uniemożliwiając tym samym pogryzienie.
Wykonała Magdalena Ż.